1
Ten, kto – przypadkiem czy też bez przypadku – znalazłby się w dniu 26 listopada w Zespole Szkół w Lubecku, byłby nieco zdziwiony. Korytarze szkolne puste, w klasach nie słychać ciężkich westchnień uczniów, piszących kartkówki lub sprawdziany. Cisza, spokój.. czyżby wakacje?

Oczywiście, że nie. To coroczne święto uczniów – Dzień Samorządności. Kilkanaście minut po godzinie 10 cała brać szkolna zgromadziła się na sali gimnastycznej. No a tam…- niech żałują Ci, co nie widzieli! Młodzież gimnazjum im. św. Jadwigi Śląskiej zaprezentowała “dzień europejski”, czyli przygotowała krótkie – w założeniu, gdyż w rzeczywistości niektóre klasy stworzyły programy dużo obszerniejsze – prezentacje dotyczące głównych państw europejskich; Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Niemiec, Hiszpanii i Grecji. Przedstawiono nie tylko podstawowe dane statystyczne; uczniowie pokazali najbardziej charakterystyczne elementy kultury omawianych krajów. Tak więc nie zabrakło hiszpańskiej corridy, londyńskiej taksówki, tureckiego kebaba prosto z Niemiec. Makiety stworzone przez uczniów pokazały angielski zegar “Big Ben” (IIa) i paryską Wieżę Eifla (IIb) – ta nasza była nawet lepsza od oryginału, bo ….żywa! Widzów pozdrawiała Jej Królewska Wysokość Elżbieta II (czyli Sandra Rodewald z IIA), wzruszał przywiązany do rodziny włoski mafioso (Amadeusz Dziwis z IIIA).

Nie zabrakło nawet tańca; Ib przedstawiła taniec “greka Zorby”, chłopcy z IIb “bieganego” kankana. Część muzyczną uzupełniła szkolna wersja Beatlesów z IIA, francuski rock i rap z IIB. Nie zabrakło nawet elementu chemicznego – polsko-francuska Maria Curie-Skłodowska, czyli Nikola Cziudaj na szczęście szkoły nie wysadziła. Najmłodsi widzowie ze szkoły podstawowej ożywili się w czasie bajki przygotowanej przez IIIB – nieco wcześniej trochę się wystraszyli Jamesa Bonda (Piotrek Kamiński, IIA).

Po raz pierwszy do naszej szkoły zawitały narodowe potrawy przedstawianych krajów, których smaki mogli ocenić wszyscy uczniowie. Także nauczyciele mogli skorzystać z filiżanki angielskiej herbaty, spróbować specjałów kuchni hiszpańskiej, francuskiej, greckiej sałatki, włoskiej pizzy. Nie można zapomnieć o gościu specjalnym, prosto z Francji – jego opowieści o francuskiej kuchni tłumaczyła Magda Droździok z IIB.

Dzień Samorządności pokazał jak duże zdolności drzemią w naszej młodzieży. Klasy włożyły w przygotowanie swych prezentacji mnóstwo pracy. Niezwykle wartościowe jest, iż zaangażowani byli wszyscy uczniowie danej klasy – wszyscy uczestniczyli w przygotowaniach, a potem wszyscy mogli się zaprezentować. To właśnie dlatego można taki dzień bez żądnej przesady nazwać “Dniem Samorządności”.

P.S. A na koniec odbył się mecz siatkarski gimnazjalistów: dziewczęta kontra chłopcy; wynik 1:2 świadczy, że nasze dziewczęta niewiele ustępują swym kolegom w tej dyscyplinie.Na wiosnę rewanż(?).

opiekun Samorządu Szkolnego
Krzysztof Ciach

Skip to content